Poradnik kupującego: Lakiery
20/04/2009 – 17:04
Drukowanie „podrap i powąchaj” oraz „potrzyj-usuń” zawładnęły wyobraźnią wydawców, lecz inwestowanie w nie może nie iść tak szybko jak może się zdawać.
W Walentynki w tym roku przytulające się pary w jednym z londyńskich kin otrzymały pachnący podarunek podczas wyświetlania filmu Petera Gallowaya The Cook, The Thief, His Wife and Her Lover. We wcześniej ustalonych momentach filmu, widzowie zostali poproszeni o zdrapanie konkretnej części kartonika, który otrzymali wcześniej od organizatora, firmę Bompas & Parr. To uwolniło aromaty zawarte w mikrokapsułkach, wliczając w to zapach gnijącego mięsa czy zakurzonych książek, które oddawały kluczowe momenty filmu.
W tym samym miesiącu Antalis użyła reklamy bezpośredniej typu „podrap i powąchaj” do promowania nowego konkursu, w którym rodzina mogła wygrać bilety do kina na cały rok. Przesyłka była w kształcie popcornu i tak samo pachniała, jeśli się ją potarło w odpowiednim miejscu.
Druk zapachowy jest osiągany, gdy olejki zapachowe rozbijane są do molekuł zawiniętych w polimery w celu stworzenia zamkniętych kieszonek z zapachem. Te mikrokapsułki są następnie mieszane z tuszem drukarskim lub innymi mediami i nadrukowane na subtrat. Subtrat jest z kolei drapany lub pocierany, powodując rozbicie kapsułek i uwalnianie zapachu.
Dziś można zamknąć w kapsułki niemal każdy zapach, jaki chciałoby się powąchać – a w niektórych przpyadkach lepiej by było tego nie robić. Na przykład wybór zapachów Fregrance Burst firmy Celloglas składa się na takie delicje jak zapach popielniczki, brudnego prania, zapach psa czy ścieków.
Musisz być zalogowany aby dodać komentarz.