Cisi imigranci
29/04/2009 – 17:11
Przepisy TUPE mogą być ciemną chmurą na horyzoncie przy zdobywaniu wielkiego kontraktu, lecz zrozumienie reguł i przepisów może rozwiązać ten problem.
Jeśli twoja firma właśnie podpisała lukratywny kontrakt z budzącą zaufanie firmą, która doda sporo do obrotów twojego przedsiębiorstwa, wybaczone zostałoby Ci, jeśli udałbyś się to uczcić do lokalnego pubu. Jednakże, z wieloma wielkimi kontraktami przychodzi sporo rządowych przepisów, w tym wypadku Przenoszenie Przedsięwzięć (Ochrona Zatrudnionych) lub w skrócie TUPE. Chociaż ten rodzynek wśród przepisów nie powinien sprawiać większych problemów i przerywać świętowania, jest z pewnością czymś o czym musisz wiedzieć i przyjrzeć się temu bliżej zanim odkorkujesz szampana.
„Nasi członkowie mają tendencję do ekscytowania się nowymi soczystymi kontraktami, które udało im się zdobyć i rozmawiają o dużych pieniądzach w nie zaangażowanych.” mówi Ann Copley, przewodnicząca wydziału do spraw prawnych jednej z drukarni, „Ale niestety często po podpisaniu umowy przychodzą do mnie ze łzami w oczach. Przepisy TUPE są często obszarem, który jest zapominany w ferworze świętowania podpisanego kontraktu.”
Po krótce, przepisy TUPE mówią, iż jeśli zdobyło się kontrakt, jest się prawnie zobowiązanym do zatrudnienia członków zespołu, którzy wcześniej doglądali jego realizacji – co jest niespodzianką dla wielu firm.
Jednak przepisy TUPE nie powinny powstrzymywać firm przed podpisywaniem dużych kontraktów. Wiedząc jak i kiedy mogą dotyczyć twojej firmy to połowa wygranej bitwy. Z drugiej jednak strony pracownicy mogą być spokojni o swoje posady, które mogliby stracić w wyniku transferu kontraktu.
Musisz być zalogowany aby dodać komentarz.